Jaką książkę o Polsce powinniście przeczytać? 

Trudno być Polakiem i nie znać, choćby przelotnie, Pana Tadeusza. Wzrastamy też w wysokiej świadomości realiów wojny i okupacji ze względu na liczne produkcje telewizyjne i filmowe oraz względną „świeżość” tego tematu. Z literaturą polską, patriotyczną spotykamy się najczęściej w szkole, nie zgłębiając później kwestii, które zostały przez oświatę pominięte. Przedstawiamy zestawienie książek – nowych i starych – które pomogą w lepszym poznaniu i zrozumieniu polskiej kultury lat ubiegłych.

  1. Dla zmęczonych hollywoodzkim obrazem wojny: Kryjaki: o sześćdziesiątym trzecim roku opowieść autorstwa Marii Jehanne-Wielopolskiej 

Pozycja niemal kompletnie zapomniana i przemilczana, mimo że naprawdę wartościowa. Nie jest obecnie uwzględniona w listach lektur, choć przedmowę do niej (bardzo pochlebną) napisał sam Stefan Żeromski. Książka niedługa, bo ledwie stustronicowa, opisuje ostatnie tygodnie życia księdza Stanisława Brzóski i jego oddziału. Pozycja naprawdę wyjątkowa, chociażby z uwagi na fakt odrzucenia martyrologicznego przepychu i romantyzacji przeżyć powstańczych, na rzecz realistycznego obrazu trudów i zmagań dnia codziennego ludzi, którym została już tylko miłość do ojczyzny. Wielopolska nie zachowuje pełnej zgodności historycznej, ale ukazuje historię bohaterskiego księdza i rzeczywistość tamtych dni z zupełnie innego punktu widzenia niż robią to pozostałe teksty kultury. Warto również zwrócić uwagę na bogate w symbolikę, poetyckie opisy i refleksje, które autorka zawarła w swojej powieści. 

Jeśli podobało się wam Na zachodzie bez zmian, ta pozycja również może przypaść wam do gustu. 

  • Dla fanów arystokratycznego przepychu: Wspomnienia autorstwa Heleny Ostrowskiej z hr. Tyszkiewiczów

Przebywając na emigracji Helena Ostrowska zebrała wspomnienia swoich młodych lat i spisała je w formie pamiętnika. Jest to niezwykły obraz życia społecznego arystokracji na przełomie XIX i XX wieku, a także relacji międzyklasowych, jakie wówczas panowały. Autorka kreśli idylliczny obraz dzieciństwa na Żmudzi, opowiada o swojej rodzinie, z humorem nakreśla sylwetki napotkanych przez siebie osób, opisuje panujące wówczas obyczaje i wraca wspomnieniami do mrocznych dni I wojny światowej, których część spędziła w majątku w Korczewie. Wspomnienia hrabina spisała prawdopodobnie w późniejszych latach swojego życia, co nadaje im perspektywy i dojrzałości. 

Pozycja obowiązkowa dla tych, których zauroczyła opowieść o Anastazji Romanowej oraz Pan Tadeusz.

  • Dla romantycznych serc i kowali własnego losu: Stefcia autorstwa Joanny Adamek

W 2024 roku fenomenem stał się internetowy serial wykreowany przez Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Jego główna bohaterka, Stefcia, to młoda służąca, która odbywa służbę w majątku, aby uniknąć niechcianego zamążpójścia i finansowo wesprzeć rodzinę. Reżyserka i scenarzystka serialu to kobieta o ogromnej wiedzy z zakresu obyczajowości i historii, która to pozwoliła jej na kreację świata niezwykle zgodnego z realiami epoki. Dialogi, które pisze są pełne czułości, a także głębokie i przemyślane, ale z równą łatwością posługuje się żartem. Popularność serialu sprawiła, że w październiku 2025 roku ukazała się książka bazująca na opowieści z miniserialu. Jeszcze przed swoją premierą zgromadziła rzeszę fanów i stała się jedną z najpopularniejszych publikacji wg portalu lubimyczytac.pl. Opowieść o Stefci to opowieść o życiu w majątku arystokracji, ale również na lubelskiej, biednej wsi oraz o wyzwaniach z tego życia płynących.

Dla fanów Trędowatej czy Znachora będzie jak w sam raz!

  • Dla tych, co żadnej pracy się nie boją: Chłopki. Opowieść o naszych babkach autorstwa Joanny Kuciel-Frydryszak

Zgłębiając swoją genealogię wielu ma nadzieję natrafić na arystokratyczne korzenie, bogatych przodków czy bohaterów wojennych. Rzeczywistość jest jednak taka, że większość z nas jest potomkami chłopów – oraz oczywiście chłopek. Kiedy romantycy i młodopolanie przekonywali o idylliczności i sielskości polskiej wsi, wieś żyła swoją trudną rzeczywistością. Joanna Kuciel-Frydryszak przeprowadziła dokładne badania na temat realiów życia na międzywojennej wsi. Skupia się szczególnie na perspektywie i roli kobiet w ówczesnym społeczeństwie, ale nie zamyka się też na inne aspekty historii: krzywdzące mity, sytuację mężczyzn, dramat dzieci rezygnujących z edukacji na rzecz wypasania krów. Chłopstwo zawsze stanowiło większość polskiego społeczeństwa, jednak nie miało głosu, by o sobie opowiedzieć. Autorka Chłopek… przekazuje im ten głos. Książka składa się z autentycznych historii poszczególnych mieszkanek międzywojennej polskiej wsi, autentycznych zdjęć i dokumentów. Wszystko to poprowadzone lekką, publicystyczną narracją, która nie męczy czytelnika.

Przy okazji Chłopek… warto wspomnieć także o innej książce autorki, równie ważnej, czyli o Służących do wszystkiego.

Książka ta nada się doskonale dla osób, dla w Chłopach Reymonta było zbyt kolorowo.

  • Dla pasjonatów historii lokalnej, nieznanej, nieodkrytej: Bug z Tobą. Historie o życiu i śmierci na wsi nadbużańskiego Podlasia autorstwa Doroty Filipiak

W tej książce próżno szukać tanich sensacji, hollywoodzkich historii i pikantnych szczegółów: to opowieść o rzeczywistość, o ludziach z krwi i kości, których losy związane są z historycznym Podlasiem. Filipiak bierze na warsztat kłopotliwy fragment ziemi: niegdyś należący do Podlasia, dziś administracyjnie do Mazowsza. 

Autorka analizuje między innymi historię sokołowskich unitów, odnalezionego w Kosowie Lackim obrazu El Greco czy nieoczywistą rolę pałacu Ossolińskich w okresie PRL-u. Ponadto odkrywa rozsiane po lasach żołnierskie mogiły, zapomniane miejsca pamięci, zabytki, o których się nie mówi. Gabriela Lisowska na portalu paryzewo.pl wspomina o dwóch największych zaletach tej publikacji. Pierwszą z nich jest źródło przekazu. Autorka książki rezygnuje z opierania się jedynie o źródła historyczne, zamiast tego słucha ludzi, historii szeptanych przy ognisku, lokalnych legend znanych tylko garstce osób. Dzięki temu książka nie przedstawia opisywanego przez niej regionu w chłodny, naukowy sposób, ale maluje żywy obraz wspólnoty, społeczności połączonej jedną przeszłością. 

Drugą z tych zalet jest brak ideologicznych osądów, przekonywania czytelnika, co jest dobre, a co złe, potępiania jednych i uświęcania drugich. Zamiast tego są historie ludzi, których dzieli światopogląd, wyznanie, status, ale łączy przyjaźń, strata i nadzieja. Czytelnik sam może zdecydować, co jest słuszne lub przeciwnie: może tego nie robić i zwyczajnie cieszyć się lekturą.

To pozycja doskonała dla miłośników lokalnych legend i opowieści przy ognisku.

Możesz również polubić