To już drugi dzień węgierskiej przeprawy polskich motocyklistów. Na szczęście zarówno pogoda, jak i humory, dopisują. Dzień zaczęli uczestnicy rajdu od odwiedzenia ruin klasztoru Ojców Paulinów. Razem z nimi drogi pokonują ich węgierscy bracia, którzy tak gościnnie przyjęli ich dnia poprzedniego.














Później motocykliści dotarli wreszcie do Budapesztu, gdzie odwiedzili pomnik Męczenników Katynia i złożyli przy nim wyrazy pamięci i czci dla polskich bohaterów. Wkrótce potem czekało na nich zwiedzanie miasta z przewodnikiem oraz wizyta pod pomnikiem Józefa Bema.















Następnym punktem programu była wizyta w wyjątkowym miejscu – w kościele wykutym w skale. Kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Węgierskiej Pani to piękny cud architektury. Msza święta w tak niezwykłym miejscu musiała być dla motocyklistów niezapomnianym przeżyciem.









Po modlitwie motocykliści dotarli do Smoleńskiego Memento – miejsca upamiętniającego katastrofę, w której zginęli reprezentanci polskiego rządu w 2010 roku. Uczestnicy rajdu złożyli im wyrazy uznania i pamięci w formie zniczy i wieńca.








Rajd dotarł na plac Bohaterów Węgierskich, pod Grób Nieznanego Żołnierza. Uczcili w ten sposób nadchodzący węgierski Dzień Niepodległości.







Wśród dalszych atrakcji było zwiedzanie Zamku Wajdahunyad, Muzeum Sztuki Współczesnej oraz Parlamentu. Uczestnicy rajdu mieli również okazję podziwiać pomnik Ignacego Daranyi i pomnik Anonima Węgierskiego.















Po tak intensywnym zwiedzaniu nie było jednak mowy o odpoczynku. Na rajdowców czekał niemal najważniejszy punkt dnia, sedno wyjazdu, czyli nawiązywanie relacji z naszymi węgierski braćmi. Motocykliści spotkali się z nimi na kolacji, przy której mieli okazję dokonać degustacji win.





Przed nimi wciąż setki kilometrów i tysiące wrażeń, a my póki co życzymy im bezpiecznej drogi i owocnego wypoczynku!
