23 sierpnia – Rajd Ponary-Katyń

23 sierpnia rozpoczął się II Rajd Ponary-Katyń. Przed startem rajdu motocykliści udali się do Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, gdzie złożyli wieniec komandorowi Wiktorowi Węgrzynowi oraz odśpiewali Rotę. Następnie udali się w kierunku Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie miało miejsce uroczyste rozpoczęcie II Rajdu Ponary-Katyń. 

Stamtąd motocykliści wyruszyli w drogę ku miejscom, gdzie polska historia została naznaczona krwią i ofiarą. Rajd był szczególnie wyjątkowy, gdyż odbył się w 25. rocznicę pierwszego wyjazdu do Katynia komandora Wiktora Węgrzyna. 

W uroczystości rozpoczęcia rajdu wziął udział pan Piotr Zgorzelski – Wicemarszałek Sejmu. Swoją obecnością zaszczyciły nas również pani Maria Gordziejko oraz Iwona Węgrzyn-Bocheńska.

Motocyklistom towarzyszyły słowa Marszałka: „Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.”

Tego dnia miała również miejsce wyjątkowa i historyczna chwila – nasze Stowarzyszenie Kocham Polskę otrzymało własny sztandar, który został poświęcony przez ks. podporucznika Cyryla Zielińskiego z Ordynariatu Polowego. To symbol honoru, wierności Ojczyźnie i wspólnoty pokoleń, które pielęgnują polską tradycję i wartości. Sztandar towarzyszył motocyklistom podczas całego II Rajdu Ponary-Katyń oraz będzie z nami podczas wszystkich ważnych wydarzeń, niosąc przesłanie miłości do Polski i pamięci o jej bohaterach.Uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń złożyli wieńce oraz znicze pamięci pod Pomnikiem Katyńskim oraz Pomnikiem ks. Ignacego Jana Skorupki.

W początkowych dniach rajdu uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń wzięli udział w niezwykle podniosłej uroczystości poświęcenia odnowionego pomnika w Skrzeszewie upamiętniającego bitwę pod Skrzeszewem i Frankopolem. Tam Marszałek Sejmu Senior Marek Sawicki złożył na ręce komandora Rajdu Michała Szeligi oraz wiceprezesa Stowarzyszenia Kocham Polskę Wojciecha Borzyma, znicz pamięci w celu zapalenia go w Katyniu. 

II Rajd Ponary-Katyń na swojej trasie odwiedził Sokółkę, gdzie złożył wieniec i znicz pamięci pod pomnikiem Zesłańców na Sybir i do Kazachstanu, a także pod tablicą upamiętniającą komandora Wiktora Węgrzyna.

Wczesnym porankiem uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń złożyli wieniec oraz zapalili znicze pamięci pod pomnikiem ofiar obławy augustowskiej w Gibach. Obława augustowska była operacją wojskową przeprowadzoną przez Armię Czerwoną, NKWD, LWP i UB w lipcu 1945 roku na Suwalszczyźnie, w Puszczy Augustowskiej i przyległych terenach. Jej celem było rozbicie polskiego podziemia niepodległościowego. 

Następnie motocykliści udali się w kierunku przejścia granicznego z Litwą, ponieważ kolejnym przystankiem na trasie pamięci motocyklistów podczas II Rajdu Ponary-Katyń były Rudniki w rejonie solecznickim na Litwie. Uczestnicy złożyli wieniec oraz znicze pamięci pod Pomnikiem Ofiar Zbrodni Katyńskiej oraz uczestniczyli we mszy świętej, a następnie spotkali się z mieszkańcami Rudnik.

II Rajd Ponary-Katyń dotarł do Wilna, gdzie motocykliści odwiedzili Matkę Bożą Ostrobramską oraz Cmentarz na Rossie, który jest jedną z czterech polskich nekropolii narodowych. Na Rossie spoczywa wielu Polaków oraz jest miejscem pochówku urny z serem Marszałka Józefa Piłsudskiego u stóp trumny ze szczątkami jego matki, obok pochowani są także jego żołnierze. 

Uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń udali się do miejscowości Ponary, która była miejscem zbrodni, która kosztowała życie blisko 100 tys. obywateli II Rzeczypospolitej zamordowanych tam w latach 1941-1944 przez niemieckich okupantów współpracujących z kolaborantami. Następnie II Rajd Ponary-Katyń na cmentarzu AK w Skorbucianach złożył wieniec oraz znicze pamięci. Na zakończenie tego pełnego wrażeń dnia, Rajdowcy mogli wysłuchać pięknego koncertu przygotowanego przez wileńskiego barda Wiktora Dulko. Uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń złożyli na ręce wileńskich przyjaciół podziękowania za pomoc przy organizacji pobytu na Litwie.  

25 sierpnia uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń podążali śladami Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Rozpoczęli dzień od mszy świętej w parafialnym kościółku św. Kazimierza w Powiewiórce, gdzie w dn. 15 grudnia 1867 r. został ochrzczony marszałek Piłsudski jako 10-dniowe niemowlę. Świątynia zbudowana została w połowie XVIII w., a następnie gruntownie przebudowana w połowie XIX w. Fundatorami kościółka są przedstawiciele rodu Soroków, którzy w XVIII w. byli właścicielami pobliskiego majątku Sorokpol, dlatego kościół i parafia w Powiewiórce i w dobie obecnej są nazywane sorokpolskimi. 

Następnie motocykliści udali się do Zułowa, gdzie we dworze Marii z Billewiczów i Józefa Wincentego, gdzie jako czwarte dziecko swoich rodziców, 5 grudnia 1867 r. urodził się Józef Piłsudski. Wielki pożar latem 1875 r. zniszczył cały dwór wraz ze wszystkimi meblami i biblioteką. Podczas uroczystości 10 października 1937 r., prezydent RP Ignacy Mościcki, w obrębie utrwalonych fundamentów dworu w Zułowie, zasadził dąb – symbol wieczności. 

II Rajd Ponary-Katyń uczcił pamięć żołnierzy polskich, którzy stracili swoje życie w trakcie połączonej ofensywy polsko-łotewskiej na początku 1920 roku, mającej na celu wyparcie oddziałów Armii Czerwonej z Dyneburga. W dwudziestoleciu międzywojennym znajdował się na tym terenie cmentarz żołnierzy wojska polskiego, którzy stracili życie w walkach z bolszewickim najeźdźcą. Wdzięczne władze łotewskie w 1928 roku (na czele z samym prezydentem Łotwy, Gustavem Zemgalsem) postanowiły ufundować w tym miejscu pomnik, dla 237 bohaterskich żołnierzy, którzy polegli w walkach o wyzwolenie Dyneburga. Niestety, jak można się spodziewać, miejsce to nie przetrwało czasów sowieckich. Ponowne uczczenie polskich legionistów nastąpiło dopiero w 1992 roku, gdy Łotwa znów mogła cieszyć się niepodległością. Ustawiono tutaj monumentalny, 13 metrowy betonowy krzyż z polskim orłem oraz tablice z nazwiskami poległych. Do dziś jest to wyjątkowe miejsce pamięci.

Uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń podczas pobytu w Dyneburgu odwiedzili również Państwowe Gimnazjum Polskie im. Józefa Piłsudskiego, gdzie został dla nich przygotowany ciepły posiłek. Motocykliści złożyli na ręce Pani Dyrektor Haliny Leskowskiej podziękowanie za wielkie polskie serce oraz pomoc okazaną uczestnikom II Rajdu Ponary-Katyń. 

Następnie rajdowcy musieli podjąć wysiłek przekroczenia granicy z Rosją, aby dotrzeć do Miednoje i do Katynia. Była to dla nich bardzo trudna noc.

27 sierpnia II Rajd Ponary-Katyń dotarł do Miednoje – miejsca stanowiącego jedną z najtragiczniejszych kart naszej historii. Tam spoczywają tysiące polskich oficerów, bestialsko zamordowanych przez NKWD. To miejsce woła o pamięć, modlitwę i obecność. 

Uczestnicy Rajdu Ponary–Katyń przyjechali, by oddać hołd, uklęknąć w ciszy, ofiarować modlitwę i pokazać, że Polska pamięta. Niezależnie od granic, niezależnie od czasu. Na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje przy blasku pochodni została odprawiona uroczysta msza święta oraz odmówiony różaniec. Na koniec wybrzmiał hymn państwowy. Wyjątkowym akcentem było zapalenie znicza pamięci spoczywającemu tam Piotrowi Łodzińskiemu, o co poprosiła motocyklistów jego Córka, podczas gdy odwiedzili oni Ostrą Bramę w Wilnie. Uczestnik II Rajdu Ponary-Katyń Zenon Zielski złożył znicz swojemu wujowi Władysławowi Zielskiemu. 

Niech obecność motocyklistów będzie świadectwem – dla tych, którzy zginęli i dla tych, którzy żyją.

Niestety na tym etapie podróży Stowarzyszenie Kocham Polskę napotkało olbrzymie trudności. Obecność motocyklistów w tym nasiąkniętym historią miejscu została błędnie zinterpretowana przez lokalne władze, a następnie wykorzystana do siania propagandy. Uczestnicy rajdu zostali aresztowani i zmuszeni byli spędzić wiele godzin na przesłuchaniach. Na szczęście zostali puszczeni wolno i obarczeni jedynie zakazem wjazdu do Rosji. 

29 sierpnia motocykliści II Rajdu Ponary-Katyń stanęli w miejscu, które jest jednym z najboleśniejszych symboli polskiej historii. Tam spoczywają Ci, którzy w mundurze Wojska Polskiego zapłacili najwyższą cenę za wierność Ojczyźnie. Zginęli, bo byli elitą Narodu – oficerowie, policjanci, urzędnicy, nauczyciele. Zginęli, bo byli Polakami. Wspólna modlitwa, chwila ciszy i złożony hołd to nasz obowiązek wobec Tych, którzy nie doczekali wolnej Polski. Ich ofiara nie może być zapomniana, bo na ich krwi wyrosła nasza wolność. W intencji pomordowanych została odprawiona msza święta z udziałem o. Kianizego, któremu dziękujemy za wszelką okazaną pomoc.

29 sierpnia, w duchu pamięci i narodowej tożsamości, uczestnicy Rajdu Ponary–Katyń zatrzymali się w miejscu kolejnej wielkiej tragedii współczesnej Polski – pod Smoleńskiem, gdzie 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób, w tym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z Małżonką, ostatni Prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, generałowie Wojska Polskiego, duchowni, parlamentarzyści i przedstawiciele Rodzin Katyńskich. W miejscu tej narodowej tragedii motocykliści oddali hołd wszystkim ofiarom. Wspólna modlitwa, znicze, biało-czerwone flagi – to znak, że pamiętamy i nie zapomnimy.

Uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń dotarli również do Ostaszkowa, nieopodal którego znajdował się położony na wyspie i otoczony murem klasztornym obóz jeniecki. Do Ostaszkowa trafiali w większości wzięci do niewoli funkcjonariusze Policji Państwowej, Policji Województwa Śląskiego, Straży Granicznej oraz żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza. Likwidacja obozu w Ostaszkowie rozpoczęła się 4 kwietnia 1940 r. i trwała do 19 maja 1940 r. Pomordowani spoczywają głównie w Miednoje. 

30 sierpnia II Rajd Ponary-Katyń opuścił Rosję i po przekroczeniu granicy zatrzymał się w Orszy, gdzie został niezwykle ciepło i serdecznie ugoszczony przez ks. Michała. Tego dnia uczestnicy II Rajdu Ponary-Katyń oddali hołd poległym w Kuropatach nieopodal Mińska – miejscu martyrologii tysięcy Polaków, ofiar sowieckiego terroru. Była to chwila głębokiej zadumy i refleksji. Chcemy, aby pamięć o ofiarach Ponar, Katynia, Kuropat i wszystkich miejsc kaźni nigdy nie zgasła. To nie tylko hołd dla poległych – to także zobowiązanie wobec przyszłych pokoleń, by prawda historyczna była zawsze żywa.

Pamięć o Nich jest naszym obowiązkiem.

Na koniec II Rajdu Ponary-Katyń motocykliści złożyli wieniec i meldunek śp. komandorowi Wiktorowi Węgrzynie pod jego tablicą w Drohiczynie.

Możesz również polubić